poniedziałek, 29 lipca 2013

TOEFL - Test Of English as a Foreign Language

Ze względu na zapotrzebowanie i prośbę postanowiłam napisać post o egzaminie TOEFL. Tutaj fragment z wikipedii więc polecam dla zainteresowanych ciąg dalszy.

Egzamin TOEFL (wikipedia) sprawdza umiejętność rozumienia i posługiwania się językiem angielskim w środowisku akademickim. Wiele uczelni wyższych, na których językiem wykładowym jest angielski wymaga od swoich studentów, których językiem ojczystym nie jest angielski, zdania tego egzaminu. Co więcej, różnego rodzaju agencje rządowe, firmy, a także programy stypendialne wykorzystują wynik z tego egzaminu w procesach decyzyjnych. Wyniki egzaminu są ważne przez dwa lata. Po upływie tego czasu są one usuwane z oficjalnej bazy danych. Uczelnie wyższe zwykle biorą pod uwagę tylko ostatni wynik.


Od początku może... Jeśli chodzi o mnie. Moja hostka (która coraz bardziej działa mi na nerwy ;) zaproponowała mi już jakiś czas temu żebym została z nimi dłużej i studiowała tutaj a oni będą płacić połowę za moją szkołę. Postanowiłam, że to przemyślę i być może złoże na studia tutaj. Ciągle się waham bo po pierwsze nie wiem jakie mam szanse dostać się tutaj na doktora, gdzie mój angielski nie jest idealny, po drugie te studia trwają 4 lata co oznacza 4 dodatkowe lata mieszkania z ludźmi, którym do ideału jednak brakuje i po trzecie to mnóstwo pieniędzy i nie wiem, czy z Au Pair-skiej pensji dałoby radę to ogarnąć. Nie wiem, nie wiem, nic nie wiem. Może jakieś rady??

Zapisałam się więc na kurs przygotowujący do egzaminu, który z resztą był bardzo pomocny. Użuwaliśmy tej książki, w której znajdują się wskazówki jak wykonywać dane zadania i przykłady egzaminów z odpowiedziami plus kilka egzaminów na płycie. Zadania na płycie, pod względem formy, są takie same jak na właściwym egzaminie i są to właściwie zadania z poprzednich lat.


Kurs oczywiście przygotowywał do egzaminu w wersji internetowej (jest jeszcze komputerowa i papierowa wersja).

Po skończonym kursie zapisałam się na egzamin na stronie ETS: http://www.ets.org/toefl Trzeba podać tam dosyć szczegółowe informacje i przyjść na egzamin koniecznie w paszportem jeżeli zdaje się egzamin w kraju, innym, niż kraj pochodzenia. Tak jak wspomniałam w innym poście egzamin kosztuje 180$, więc nie mało. Można zdawać go wiele razy. Egzamin trwa 4/4,5 godziny! Niestety i to wydaje się niewystarczające (przynajmniej dla mnie). Czas pędzi bardzo szybko kiedy jest się skupiomnym (lub mniej) na zadaniach. Nie warto zastanawiać się długo nad jednym pytanie, na które nie ma się pojęcia, która odpowiedź jest prawdiłowa. Wtedy traci się czas na inne pytania, być może dla nas łatwiejsze.

Pierwsza część egzaminu to czytanie, czyli czytamy artykuł i obok mamy pytania do tego tekstu, a)b)c) oczywiście. Druga część to słuchanie i podobnie mamy tutaj odpowiedzi typu wielokrotnego wyboru. Trzecia i czwarta część to kolejno mówienie i pisanie. Mówienie w egzaminie w wersji internetowej polega na nagraniu własnych odpowiedzi (później komisja odsłuchuje i ocenia). Pisanie to 2 eseje, pierwszy 20, drugi 30 minut.

Jeśli chodzi o mnie to najgorzej poszło mi czytanie, mimo tego, że kiedy robiłam testy wcześniej ta część wychodziła mi najlepiej. Nie usprawiedliwiam się, ale kiedy zaczęłam egzamin inni ludzie jeszcze wchodzili do sali, byli rejestrowani do systemu i odprowadzani do stanowiska, gdzie asystent tłumaczył wszystko NA GŁOS! Mimo tego, że cały czas miałam słuchawki na uszach  nie mogłam się skupić. Frustrujące było kiedy zatrzymałam się na pierwszym pytaniu i czytałam go 5 razy, nie rozumiałam nic a nic (pierwsze podobno zawsze najłatwiejsze) a czas uciekał nieubłaganie. Nie dało się przerwać tak jak podczas nauki. Najlepiej poszło mi słuchanie.

Wszyscy pytali mnie czy zdałam egzamin.  Tutaj trudno odpowiedzieć na to pytanie bo nie takiego progu, od któego mówiłoby się o zdanym lub niezdanym egzaminie. Wszystko zależy ile punktów dana osoba potrzebuje, żeby dostać się na konretną uczelnię, każda ma inny próg. Ta do której, ja chce składać zakłada 80 punktów na 120 możliwych. Ja miałam więcej niż to więc jeśli chodzi o ten egzamin raczej nie powinnam mieć problemu.

W którychś z komentarzy padło pytanie, czy to prawda, że trzeba zdać egzamin TOEFLa na kursy dla Au Pair. Ja osobiście nie słyszałam o czymś takim, ale mogę się mylić.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany egzaminem a coś co napisałam jest niejasne lub mało sprecyzowane proszę pytać :)


2 komentarze:

  1. Hej, co masz na mysli mowiac "dostac sie na doktora"? Chcialas skladac na doktorat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozważam taką opcję.

      Usuń